prawo karne
Konfiskata nieobligatoryjna
Obowiązujący od roku przepis, który nakazuje sądom orzekanie przepadku pojazdów pijanych kierowców, nie zawsze jest stosowany. Niektórzy sędziowie uznają go za niezgodny z konstytucją
Artykuł 44b kodeksu karnego, który wszedł w życie 14 marca 2024 r., od początku budził wątpliwości co do jego zgodności z konstytucją. Podnoszono m.in., że nie da się go pogodzić z zapisanym w ustawie zasadniczej prawem do sądu oraz w sposób niedopuszczalny ogranicza swobodę orzekania. Przepis ten bowiem nakazuje sądom – w pewnych, enumeratywnie wskazanych w kodeksie przypadkach (patrz: grafika) – orzekanie przepadku pojazdu lub jego równowartości. Do tego ostatniego dochodzi, gdy pojazd nie stanowił wyłącznej własności sprawcy albo po popełnieniu przestępstwa sprawca auto zbył, darował lub ukrył.
Wątpliwości co do zgodności z konstytucją omawianych regulacji są tak poważne, że niektórzy sędziowie sprzeciwiają się ich stosowaniu. Taka sytuacja miała miejsce chociażby w Sądzie Rejonowym dla Wrocławia – Krzyków we Wrocławiu. Jak dowiedział się DGP, co najmniej kilka orzeczeń, w których nie zasądzono przepadku pojazdu, mimo ustawowego obligu zapadło też w Sądzie Rejonowym w Bydgoszczy.