Artykuł
Fundusz chorobowy się odbił. Nieznacznie. I lepiej może nie być
Eksperci są zgodni: Nic na razie nie wskazuje na to, żeby ostatnie zmiany w ubezpieczeniu chorobowym przyniosły duże oszczędności dla systemu. Ich zdaniem nie ma też co na to liczyć w przyszłości
Przypomnijmy, że z początkiem roku weszły w życie kluczowe dla świadczeniobiorców zmiany wynikające z nowelizacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2021 r. poz. 1621).
Jedną z nich jest zmiana art. 9 ust. 2 ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 1133 ze zm.; dalej: ustawa zasiłkowa). Zgodnie z jego nowym brzmieniem do jednego okresu zasiłkowego są obecnie wliczane okresy zarówno nieprzerwanej niezdolności do pracy, jak i niezdolności do pracy, które zaistniały przed przerwą lub po niej, jeżeli nie była ona dłuższa niż 60 dni i jeżeli niezdolność ta nie występuje w okresie ciąży. Oznacza to, że do 182 dni okresu zasiłkowego zostanie zaliczony cały okres przebywania na zwolnieniu bez względu na przyczynę, jeżeli nie minie 60 dni między jedną a drugą absencją. Do tej pory, jeżeli ktoś miał przerwę między jedną a drugą niezdolnością do pracy, a przyczyny absencji były różne, licznik był uruchamiany ponownie.
-
keyboard_arrow_right
-
keyboard_arrow_right
-
keyboard_arrow_right
-
keyboard_arrow_right
-
keyboard_arrow_right