Artykuł
procedury
Wiatraki w gminach bez referendów
Złagodzenie zasady 10H może uwolnić nie tylko energetykę wiatrową, lecz także inwestycje mieszkaniowe w gminach. Samorządowcom nie podoba się jednak zwiększenie minimalnej odległości od wiatraków do 700 m
Podczas ubiegłotygodniowego posiedzenia Sejmu ruszyły prace nad uwolnieniem inwestycji w farmy wiatrowe od zasady 10H, wprowadzonej w 2016 r. Zakazuje ona stawiania wiatraków w pobliżu budynków mieszkalnych. Odległość nie może być mniejsza niż dziesięciokrotność wysokości wiatraków, mierzona do najwyższego punktu budowli wraz z wirnikiem i łopatami. Złagodzenie przepisów, które faktycznie zablokowały rozwój energetyki wiatrowej, jest jednym z kamieni milowych, których realizacja ma odblokować unijne pieniądze dla Polski w ramach KPO. Z punktu widzenia samorządów równie istotne jest to, że liberalizacja przepisów umożliwi w wielu gminach stawianie nowych budynków mieszkalnych, ponieważ zasada 10H działa w dwie strony - również, kiedy elektrownia wiatrowa już stoi.
-
keyboard_arrow_right
-
keyboard_arrow_right
-
keyboard_arrow_right
-
keyboard_arrow_right
-
keyboard_arrow_right