Pierwokup na wątpliwej podstawie
Pojęcie nieruchomości rolnej w świetle przepisów o kształtowaniu ustroju rolnego godzi w prawa i interesy uczestników obrotu, szczególnie podmiotów prywatnych, umożliwiając wątpliwe praktyki Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa
Truizmem jest przypominanie, że z punktu widzenia konstytucyjnej zasady prawidłowej legislacji (jednego z warunków demokratycznego państwa prawnego, którym według art. 2 konstytucji jest Rzeczpospolita Polska) przepisy powinny być skonstruowane precyzyjnie oraz poprawnie od strony językowej. Prawodawca ma obowiązek nie tylko respektować uznane kanony polskiej mowy – w tym jej składnię oraz terminologię – lecz także formułować tekst prawny w sposób maksymalnie jasny, przystępny dla odbiorców i unikać pojęć niejednoznacznych, niezrozumiałych lub choćby wywołujących wątpliwości interpretacyjne. A w przypadkach, w których język nie pozwala ściśle wyrazić obowiązującej normy prawnej, stosować definicje legalne, które wyostrzą granice prawa lub obowiązku. Im bardziej zaś dana regulacja oddziałuje na sferę praw i wolności jednostek, tym wyższe wymogi są stawiane legislatorom pracującym nad jej formą redakcyjną. Uzasadnienie tego stanowiska jest dość pragmatyczne i zdroworozsądkowe: nie może być przecież tak, że prawodawca naraża adresatów oraz ich realne interesy, wprowadzając przepisy nieprecyzyjne, otwarte na różne odczytania, prowadzące do rozbieżności w wykładni oraz niekonsekwentnych, a nawet wewnętrznie sprzecznych linii orzeczniczych. Sytuacja ta jest trafnie charakteryzowana jako niepewność prawa lub chaos normatywny.