Jak przeprowadzić dopłaty w spółce z o.o.
W praktyce doradzania spółkom z ograniczoną odpowiedzialnością radca spółki często staje przed koniecznością przygotowania i przeprowadzenia dopłat. Oczywiście odbywa się to zazwyczaj we współpracy z obsługującym spółkę notariuszem i działem księgowości, ale to na radcy spoczywa obowiązek koordynacji całego procesu.
Problemy pojawiają się zazwyczaj wtedy, gdy część wspólników oponuje przeciwko dopłatom. Zarząd powinien wtedy zastanowić się nad możliwymi do zastosowania sankcjami. W praktyce zdarza się również, że zarząd forsuje uchwałę o obowiązku dopłat, w sytuacji gdy dopłaty nie były zastrzeżone w umowie spółki.
O czym informować prezesa
Na dopłaty decydują się często spółki, które mają chwilowe problemy finansowe. Na radcy prawnym obsługującym spółkę ciąży obowiązek poinformowania prezesa spółki o możliwych konsekwencjach dopłat. Jest to istotne zwłaszcza w przypadku niewielkich przedsiębiorstw rodzinnych, w których można spodziewać się oporu mniejszościowych wspólników przed wpłacaniem pieniędzy do spółki. W sensie technicznym dopłata jest formą wewnętrznej przymusowej pożyczki wspólników na rzecz spółki. Od pożyczki różni się tym, że wspólnikowi, który uiścił należną dopłatę, w odróżnieniu od pożyczkodawcy, nie przysługuje roszczenie o zwrot przekazanej kwoty (chyba że zarządzono zwrot dopłat). Nie mają w tym wypadku zastosowania pozostałe przepisy o pożyczce, a zatem nie jest np. możliwe wypowiedzenie dopłaty przez wspólnika z zachowaniem sześciotygodniowego terminu, na co zezwala art. 723 k.c. Dopłata nie jest formą podwyższenia kapitału zakładowego (chyba że zostanie na taki zaliczona przy zwrocie), ale powiększa majątek spółki. Jest wpisywana do kapitału rezerwowego i nie powiększa wartości udziałów wspólników w kapitale zakładowym. Wspólnicy nie mogą pobierać od dopłaty odsetek.
Umowa spółki jest jedynym źródłem, w którym może być wprowadzony obowiązek dopłat. Przeważający jest pogląd, że do ustalenia zobowiązania nie wystarczy powzięcie przez wspólników stosownej uchwały. Dopłaty należy zatem przewidzieć już na etapie zawiązywania spółki, tak by potem nie doszło do konieczności zmiany umowy spółki. Z uwagi na sprawy rejestrowe może to bowiem zająć sporo czasu. Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z 3 kwietnia 2003 r. (sygn. akt I ACa 1186/02; OSA z 2004 r. nr 8, poz. 24): "w sytuacji gdy dopłaty nie są przewidziane w umowie spółki, zmiana umowy, polegająca na wprowadzeniu postanowienia przewidującego możliwość nakładania dopłat, wymaga jednomyślności jako zmiana zwiększająca świadczenia wspólników. Bez względu na sposób sformułowania postanowienia wprowadzającego do umowy spółki instytucję dopłat zawsze wymagana jest zgoda wszystkich wspólników, do których ta konstrukcja się odnosi". W praktyce kilkakrotnie spotkałem się jednak z koniecznością nagłego dokapitalizowania spółki i zastrzeżenia dopłat w drodze uchwały bez zapisu w umowie spółki.